• Miłosierdzie Boże
    • Obraz
  • Intencje Mszalne
  • Intencje na Godzinę Miłosierdzia
  • Kazania i czytania
    • Konferencje
      • Formularz zamówienia CD
  • Modlitwa
    • Koronka do Miłosierdzia Bożego
    • Modlitwa do Miłosierdzia Bożego

V Niedziela Zwykła - rozważanie

„Rozmowy z Bogiem – Medytacje na każdy dzień”
(Francisco F. Carvajal)

Apostolstwo i szukanie powołań, które przyciągają do wiary lub do większego oddania się Bogu, rodzą się z przekonania o posiadaniu Prawdy i Miłości, prawdy zbawczej, jedynej miłości, która zaspokaja tęsknoty serca nigdy nie zaspokojonego. Kiedy traci się tę pewność, nie widzi się sensu w szerzeniu wiary. Wówczas, także w środowiskach chrześcijańskich, dochodzi się do przekonania, że nie można wpłynąć na to, aby niechrześcijanie popierali słuszne, zgodne z wolą Bożą prawo, na przykład w obliczu tendencji sprzyjających rozwodom lub aborcji. Nie widzi się również sensu niesienia doktryny Chrystusa tam, dokąd jeszcze ona nie dotarła, albo tam, gdzie wiara nie jest głęboko zakorzeniona.

W każdym razie wtedy posłannictwo zmienia się w zwyczajną działalność społeczną na rzecz rozwoju owych narodów i w zapomnienie idzie największy skarb, który można im dać: wiara w Jezusa Chrystusa, życie łaską... Są tacy chrześcijanie, w których osłabła wiara i może zapomnieli, że jedna jest prawda, która ludzi i narody czyni bardziej ludzkimi i otwiera im drogę do Nieba.
Jest rzeczą ważną, aby wiara pobudzała do stawiania kwestii społecznych, ale „świat nie może składać się jedynie z reformatorów społecznych. Potrzebuje świętych. Świętość nie jest przywilejem niewielu ludzi - jest darem danym wszystkim... Powątpiewanie w to oznacza ostatecznie, że nie rozumie się zamiarów Chrystusa"9, pomija się istotę Jego orędzia.
Wiara jest prawdą i oświeca nasze serce, strzeże je przed błędami i leczy rany oraz pozostałości grzechu pierworodnego, z powodu których łatwo zbaczamy z drogi. Stąd wypływa pewność chrześcijanina nie tylko co do tego, co odnosi się ściśle do wiary, lecz także co do wszystkich kwestii, które są z nią związane: pochodzenia świata i życia, nienaruszalnej godności osoby ludzkiej, wagi rodziny...Wiarajest światłem, które oświeca drogę człowieka. Prowadzi to nas - naucza Paweł VI - do zajmowania „postawy dogmatycznej, to znaczy opartej nie na własnej wiedzy, lecz na słowie Bożym (...). Postawy, która nie wbijanaswpychę jako szczęśliwych i jedynych posiadaczy prawdy, ale czyni nas mężnymi i odważnymi w jej obronie, oddanymi szerzeniu jej. Przypomina nam to św. Augustyn: sine superbia de veritate praesumite - dalecy od pychy, bądźcie dumni z prawdy". To, że otrzymaliśmy prawdziwą wiarę, jest olbrzymim darem, ale równocześnie jest wielką odpowiedzialnością. Żarliwość apostolska chrześcijanina, który jest świadom otrzymanego skarbu, nie oznacza fanatyzmu: jest umiłowaniem prawdy, okazywaniem żywej wiary, konsekwencją pomiędzy myślą a czynem. Szukanie powołań w szlachetnym i prawdziwym znaczeniu tych słów bynajmniej nie oznacza przyciągania dusz podstępem lub przemocą, ale wysiłek apostolski, by dać poznać Chrystusa i jego wołanie każdemu człowiekowi, pragnienie, aby dusze poznały objawione bogactwo Boga i zbawiły się, by przyjęły powołanie do pełnego
oddania się Bogu, jeżeli taka jest wola Boża. Owo poszukiwanie powołań należy do najszlachetniejszych zadań, jakie powierzył nam Pan.

Jeśli zaangażujemy się w szerzenie wiary, z szacunkiem i poszanowaniem dla innych, nie możemy przekazywać prawd połowicznych, z obawy, że pełnia wiary i wymogów autentycznej wiary chrześcijańskiej mogą szokować modny sposób myślenia i wygodnictwo wielu ludzi. Prawda nie zna półśrodków, a ofiarna miłość nie dopuszcza ulg ani nie może być przedmiotem kompromisów. Warunkiem wszelkiego apostolstwa jest wierność doktrynie, nawet jeśli w niektórych przypadkach jawi się ona jako trudna do wypełnienia, a nawet wymaga postawy heroicznej lub przynajmniej pełnej męstwa. Nie można pomijać takich tematów, jak wielkoduszność wyrażająca się w licznej rodzinie, wymogi sprawiedliwości społecznej, pełne oddanie się Bogu, kiedy On wzywa, by pójść za Nim... Nie można chcieć podobać się wszystkim, pomniejszając w zależności od tego, co jest przyjęte przez ludzi, wymogów Ewangelii: Głosimy - pisał św. Paweł do Tesaloniczan - aby się podobać nie ludziom, ale Bogu. Nie jest dobrą drogą próba czynienia Ewangelii czymś łatwym, przemilczanie lub pomniejszanie tajemnic, w które należy wierzyć oraz norm postępowania, według których należy żyć. Nikt nie głosił ani nie będzie głosił Ewangelii z większą wiarygodnością, energią i atrakcyjnością niż Jezus Chrystus, a przecież byli tacy, którzy nie poszli za Nim wiernie. Nie możemy również zapominać, dzisiaj ani nigdy, że głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, mocą Bożą

 

Copyright © AKI VIP-projekt 20 Maj 2012, Niedziela,